witamina(M)ama

Fantazja jest od tego,aby bawić się!

gdzie jest jajko?:)

Miałam w domu 2 bibuły i postanowiłam wykorzystać je do zabawy z córcią:) Nam zabawa ta akurat bardzo się podobała, nie wymagała wielu przygotowań i spełniła swoją rolę, czyli zajęła Majkę na dłużej:) Pocięłam bibuły na paseczki i wypełniłam nimi miskę, chowając na spodzie białe, styropianowe jajka, którymi Maja nie miała jeszcze okazji się bawić. Jej 'zadaniem' było odnaleźć ukryte jajka:) Oczywiście już sama postawiona przed nią miska z kolorową bibułą, wywołała reakcję 'oooooooo' :) Znalezione jajko również wzbudziło jej zainteresowanie, oglądała, dotykała, poznawała nowy kształt:) W dodatku ugniatana, rozrywana bibuła szeleści i to też akurat w przypadku Mai powodowało ,że była zaciekawiona. Kiedy znudziło jej się szukanie jajek, które ciągle jej ukrywałam, to szukała piłeczek, a gdy znudziło jej się szukanie w ogóle, to wkładała sobie bibułę na głowę, potem na moją, albo wyciągała ją z miski i znowu sama wkładała z powrotem. Pod bibułą można dziecku schować na przykład ulubioną zabawkę, cokolwiek. Wszystko pozostaje w kwestii wyobraźni:) Bardzo lubię wykorzystywać nowe rzeczy, przedmioty do zabawy. Wszystko, co dziecku jest nieznane budzi jego zainteresowanie i chęć do poznania, 'odkrycia' tego czegoś. Polecam spróbować, może Wam i Waszym maluchom też spodoba się zabawa z bibułą ?:D

A tak to mniej więcej wyglądało:

bibuła.jpg

i są jajka..

bibuła2.jpg

i piłeczka...

bibuła3.jpg

tak się bawię:)

bubuła1.jpg

 

 

Napisz do mnie